prace licencjackie
wycieczki 2011
kursy języka angielskiego

Jedyny czas, jaki jest

International Phone Cards Gdy zdamy sobie sprawę, że zgubiliśmy drogę do Domu, że pochłonęły nas sprawy posiadania i przetrwania, że powoduje nami lęk i wcale nie jesteśmy szczęśliwi (niezależnie od zewnętrznego obrazu naszego życia, być może wyglądającego na \"udane\"), zaczynamy się budzić. Zaczynamy jasno widzieć, że utraciliśmy siebie, zapomnieliśmy, kim jesteśmy i po co żyjemy. Oczywiście, braliśmy udział w \"ruchu ludzkiego potencjału\". Wiemy wszystko o Prawdziwym Ja, właściwych postawach i pozytywnym myśleniu. Robimy to, co należy, piszemy afirmacje, stosujemy różne cudowne techniki. Ale to nie wystarcza. Czegoś brakuje, lecz nie wiemy czego. Szukamy więc dalej. Jeszcze jeden kurs, jeszcze jedno seminarium, jeszcze jedna książka, sesja... – wszysko to jest bardzo cenne, ale nie daje pełnej odpowiedzi. Nadal nam czegoś brak. Jeśli jesteśmy uczciwi wobec siebie, dostrzegamy, że mimo całej naszej wiedzy o ludzkim potencjale powoduje nami lęk i pod wszystkimi pięknymi hasłami kryje się motywacja unikania bólu i dążenie do zdobycia lub zachowania przyjemności. Być może zmieniło się opakowanie: nasze przyjemności mogą być teraz bardziej duchowe. Ale motywacja jest ciągle ta sama. Wszystko wiemy, ale nadal nie znamy swego Prawdziwego Ja. Dlatego wciąż szukamy szczęścia na zewnątrz siebie, w jakiejś technice lub filozofii, ciągle chcemy prawdy od kogoś innego. Ale żadne seminarium, żadna książka i żaden nauczyciel nie skontaktuje nas z naszym Prawdziwym Ja. Musimy uczynić to sami. Książki, nauczyciele itd. mogą pomóc nam w odkryciu przeszkód na naszej drodze do Domu i zachęcić do pójścia tą drogą. Mogą dać nam mapę z trasą podróży, ale podróż musimy odbyć sami. prace magisterskie

Współpraca

kredyty